TenisowyPortal

Switch to desktop Register Login

Po bardzo jednostronnym meczu, zwyciężczynią turnieju w australijskim Brisbane (pula nagród: 1 mln dolarów) została zdecydowana faworytka - Serena Williams. Amerykanka pokonała przeciwniczkę 6:2, 6:1.

Walka pomiędzy Sereną Williams (3 WTA) a Anastasią Pavlyuchenkovą (36 WTA) trwała zaledwie 52 minuty i można powiedzieć, że nie pozostawiała złudzeń Rosjance, której udało się wygrać jedynie trzy gemy.

Pierwszy set rozpoczął się dość wyrównanie, każda z pań wygrała swoje dwa pierwsze gemy. Jednak po piątym gemie, Williams zakasała rękawy i wyszła na prowadzenie. Dwukrotnie przełamała rywalkę, nie dając jej żadnych szans i wygrywając 6:2.

W drugiej odsłonie meczu trzecia rakieta świata utrzymała doskonałą formę z pierwszego seta. Pavlyuchenkowej udało się wygrać tylko jednego gema, lecz nie wpłynęło to na dalszy przebieg gry. Ostatecznie Williams zakończyła drugi set wynikiem 6:1, dzięki czemu wygrała mecz i cały turniej.

Finał singla:
Serena Williams - Anastasia Palyuchenkowa 6:2, 6:1

Autor:Nikola Podolska

Opublikowano w Wydarzenia
 Znamy już parę finałową turnieju w australijskim Brisbane. Do finału awansowały turniejowy numer trzy Serena Williams i Anastasia Pavlyuchenkova. 
 
Pierwsze spotkanie zostało oddane walkowerem przez Victorię Azarenkę. Powodem wycofania się Białorusinki z turnieju była kontuzja stopy. Dzięki temu bez walki do finału awansowała faworytka tego spotkania - Serena Williams. 
 
W drugim meczu zmierzyły się Rosjanka Anastasia Pavlyuchenkova i  Ukrainka Lesia Tsurenko. Po dwugodzinnym meczu górą była młodsza Rosjanka, która pokonała swoją rywalkę 4:6, 6:1, 6:2. Pierwszy, bardzo wyrównany set wygrała Tsurenko, 116. rakieta w rankingu mocno weszła w to spotkanie, wygrywając dwa początkowe gemy. Obudziło to Rosjankę, która dogoniła swoją przeciwniczkę, jednak nie zdołała zwyciężyć w tym starciu. 
 
Kolejny set również rozpoczął się wyrównaną grą obu pań i dopiero przy stanie 3:1 Tsurenko opadła z sił, przegrywając trzy gemy z rzędu, wygrała w nich zaledwie dwie wymiany. Po tym secie Pavlyuchenkova poczuła się pewniej, a jej przewagę odzwierciedlała tablica wyników. 
 
Niespodziewanie w trzeciej odsłonie gry do rywalizacji wróciła Ukrainka, jednak to nie zbiło z tropu 20-letniej Rosjanki, która walczyła zaciekle o każdego gema. Walka Pavlyuchenkovej zakończyła się uzyskaniem sporej przewagi nad Tsurenko. Ukrainka zdołała co prawda ugrać jeszcze jednego gema, lecz to nie wpłynęło znacząco na przebieg gry. Mimo porażki w pierwszym secie, Rosjance udało się wygrać mecz.
 
Półfinały singla:
Serena Williams (USA, 3) - Wiktoria Azarenka (Białoruś, 1) walkower
Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja) - Łesia Curenko (Ukraina, LL) 4:6, 6:1, 6:2
 
Autor: Nikola Podolska
Opublikowano w Wydarzenia

Angelique Kerber niespodziewanie uległa Anastazji Pawliuczenkowej 6:7(3), 6:7(3) i odpadła z walki o tytuł w turnieju w Brisbane. Zgodnie z przewidywaniami kłopotów z awansem nie miały faworytki Wiktoria Azarenka i Serena Williams, które spotkają się ze sobą już w półfinale imprezy.

Kerber od początku w Brisbane nie radziła sobie najlepiej, w każdym kolejnym starciu prezentując się znacznie poniżej swoich możliwości. Szczęśliwie udało się jej pokonać Annę Tatiszwili i Monicę Puig, ale forma jaką obecnie prezentuje nie wystarczyła na Pawliuczenkową,

Mecz był niezwykle wyrównany. Losy setów zawodniczki rozstrzygały dopiero w tie breakach. Zarówno w pierwszym, jak i drugim lepsza niespodziewanie okazała się Rosjanka, która po prawie dwóch godzinach walki awansowała do półfinału pokonując rozstawioną z czwórką Kerber 7:6(3), 7:6(3.

Kolejne znakomite spotkanie rozegrała Azarenka. Liderka światowego rankingu potrzebowała niewiele ponad godzinę by rozbić Ksenię Pierwiak 6:1, 6:0.Prawdziwy test czeka ją dopiero w półfinale, w którym zmierzy się z Williams. Amerykanka dość szybko uporała się z rodaczką Sloane Stephens- 6:4, 6:3. Półfinałowe starcie Azarenki z Williams to bez dwóch zdań najciekawszy i najbardziej wyczekiwany pojedynek całej imprezy.

Ostatnią półfinalistką jest rewelacja imprezy Lesia Curenko, która pokonała w ćwierćfinale Danielę Hantuchovą. Curenko do awansu potrzebowała zaledwie półtorej godziny, zwyciężyła 6:3, 6:4 i w walce o wymarzony finał  zmierzy się z Pawliuczenkową.

Ćwierćfinały singla:
Wiktoria Azarenka (Białoruś, 1) - Ksenia Pierwiak (Kazachstan, Q) 6:1, 6:0
Serena Williams (USA, 3) - Sloane Stephens (USA) 6:4, 6:3
Anastazja Pawliuczenkow (Rosja) - Angelique Kerber (Niemcy, 4) 7:6(3), 7:6(3)
Lesia Curenko (Ukraina, LL) - Daniela Hantuchova (słowacja) 6:3, 6:4

Opublikowano w Wydarzenia
środa, 02 styczeń 2013 12:14

WTA Brisbane: Azarenka w ćwierćfinale

Wiktoria Azarenka bez problemów w dwóch setach pokonała w Brisbane Sabine Lisicki 6:3, 6:3 w swoim pierwszym meczu w nowym roku. O wiele cięższą przeprawę miała Angelique Kerber. Niemka dopiero po trzysetowej batalii wywalczyła sobie  awans do ćwierćfinału.

Azarenka, w 1 rundzie turnieju miała wolny los, w kolejnej  fazie  trafiła jednak na jak się wydawało bardzo wymagającą rywalkę. Okazało się jednak, że  dysponująca potężną siłą ognia Lisicki w starciu z liderką rankingu była po prostu bezsilna i szybko poległa 6:3, 6:3.

Kłopotów nie ustrzegła się natomiast rozstawiona z „czwórką” Angelique Kerber. Niemka musiała stoczyć trzysetowy bój, aby zapewnić sobie występ w kolejnej rundzie. Tym razem zacięty opór stawiała Monica Puig z Portoryko, która w turnieju głównym  zagrała po przebrnięciu kwalifikacji. Niemka w decydującej partii  przegrywała już 0:3 jednak ostatecznie zdołała odrobić straty, i wygrać całe spotkanie zaciętym tiebreaku.

Kolejną niespodziankę sprawiła Lesia Curenko, która w drabince zastąpiła Marię Sharapovą. Zajmująca 116. miejsce w rankingu WTA Tour Ukrainka rozprawiła się z Jarmilą Gajdosovą, zwyciężając 1:6, 6:1, 6:4, dzięki czemu awansowała do ćwierćfinału, tam czeka ją pojedynek z Danielą Hantuchovą.

Przepustkę do kolejnej rundy wywalczyła także Sloane Stephens. Amerykanka w dwóch setach rozprawiła się z Sofią Arvidsson, jej kolejną rywalką będzie Serena Williams.

Druga runda singla:
Wiktoria Azarenka (Białoruś, 1) - Sabine Lisicki (Niemcy) 6:3, 6:3
Angelique Kerber (Niemcy, 4) - Monica Puig (Puerto Rico, Q) 3:6, 6:4, 7:6(7)
Sloane Stephens (USA) - Sofia Arvidsson (Szwecja) 6:3, 6:4
Lesia Curenko (Ukraina, LL) - Jarmila Gajdosova (Australia, WC) 1:6, 6:1, 6:4

Opublikowano w Wydarzenia

We wczorajszych spotkaniach w Brisbane nie obyło się bez niespodzianek. Z turniejem pożegnały się Sara Errani i Petra Kvitova. Pewne zwycięstwo odnotowała natomiast niezawodna Serena Williams.

Rozstawiona z "piątką" Errani ulegał Danieli Hantuchovej 6:4, 1:6, 5:7, po dwóch godzinach i dwudziestu pięciu minutach walki.

- Uwielbiam grać w Brisbane.Rok temu osiągnęłam tu finał, więc znów chcę odnotować dobry wynik. Koncentruje się na każdym kolejnym meczu. Dzisiaj był długi, trudny mecz przeciwko Sarze. Miałyśmy wiele długich wymian, a ja starałam się grać swoje. Na szczęście powiodło się- wyznała Słowaczka.

W ćwierćfinale nie zobaczymy również rozstawionej z „szóstką” Petry Kvitovej. Czeszka uległa Anastazji Pawliuczenkowej 4:6, 5:7. Był to już siódmy mecz pomiędzy tymi tenisistkami, trzecie zwycięstwo zanotowała Rosjanka.

- To dla mnie  fantastyczny początek roku. Grałyśmy ze sobą sześć czy siedem razy i zawsze były to ciężkie mecze. Dzisiaj byłam więc na to przygotowana. Jestem naprawdę zadowolona, że tak przez to przeszłam. To nowy rok i nowa ja- wyznała Pawliuczenkowa

Do kolejnej rundy bez problemu awansowała Serena Williams. Rozstawiona z "trójką" Amerykanka bardzo pewnie wygrała z Alize Cornet 6:2, 6:2.

Druga runda singla:
Ksenia Pierwiak (Kazachstan, Q) - Urszula Radwańska (Polska) 3:6, 6:2, 7:6(6)
Serena Williams (USA, 3) - Alize Cornet (Francja) 6:2, 6:2
Daniela Hantuchova (Słowacja) - Sara Errani (Włochy, 5) 4:6, 6:1, 7:5
Petra Kvitova (Czechy, 6) - Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja) 6:4, 7:5

Pierwsza runda debla:
S. Errani, R. Vinci (Włochy, 1) - D. Jurak, K. Marosi (Chorwacja) 6:2, 6:4
L. Huber, M. Martinez Sanchez (USA, Hiszpania, 2) - E. Birnerova, L. Hradecka (Czechy) 6:3, 6:3
A. Groenefeld, K. Peschke (Niemcy, Czechy, 4) - D. Cibulkova, N. Llagostera Vives (Słowacja, Hiszpania) 1:6, 6:4, 10-8
J. Gajdosova, O. Rogowska (Australia, WC) - N. Grandin, V. Uhlirova (RAP, Czechy) 6:4, 6:2

Opublikowano w Wydarzenia

Urszula Radwańska nie sprostała pogromczyni Caroline Wozniacki Kseni Pierwak z Kazachstanu 6:3, 2:6, 6:7 (6-8) w drugiej rundzie turnieju w Brisbane (z pulą nagród 1 mln dolarów). Polka przegrała w niezwykle dramatycznych okolicznościach nie wykorzystując czterech meczboli.

W dzisiejszym spotkaniu obydwie tenisistki grały bardzo nierówno, nie zabrakło długich wymian, które miały na celu zmuszenie rywalki do błędu.W pierwszej partii  sześć z dziewięciu gemów kończyło się przełamaniami, Pierwak popełniała bardzo dużo błędów. W drugim secie sytuacja się odwróciła, tym razem błędy popełniała Radwańska, co przyczyniło się do porażki 2:6

Decydujący set to już prawdziwy dreszczowiec, po niezwykle wyrównanej walce w piątym gemie Pierwiak jako pierwsza przełamała, ale Polce udało się odrobić straty. Przy stanie 4:5 Radwańska miała trzy piłki meczowe, żadnej nie wykorzystała. Ostatecznie po niezwykle zaciętym tie breaku całe spotkanie padło łupem tenisistki z Kazachstanu

W przyszłym tygodniu Urszula Radwańska zagra w silnie obsadzonej imprezie w Sydney. Na australijskich kortach zobaczymy też jej starszą siostrę Agnieszkę.

Wyniki meczów drugiej rundy:
Anastazja Pawliuczenkowa  - Petra Kvitova 6:4, 7:5
Daniela Hantuchova- Sara Errani 4:6, 6:1, 7:5
Ksenia Pierwak- Urszula Radwańska 3:6, 6:2, 7:6 (8-6).

Opublikowano w Wydarzenia
poniedziałek, 31 grudzień 2012 16:12

WTA Brisbane: Sensacyjna porażka Wozniacki

Caroline Wozniacki była liderka rankingu WTA przegrała z kwalifikantką Ksenią Pierwiak 6:2, 3:6, 6:7(1), w pierwszej rundzie turnieju Brisbane International. Kolejną rywalką reprezentantki Kazachstanu będzie Urszula Radwańska.

Rozstawiona w Brisbane z numerem ósmym Wozniacki była zdecydowaną faworytką spotkania, szczególnie, że w dotychczasowym dorobku miała już dwa zwycięstwa nad Pierwiak. Dunka w tym roku wygrała z reprezentantką Kazachstanu na korcie ziemnym w Madrycie 7:6(7), 3:6, 6:4, w Brisbane również doszło do trzysetowego pojedynku. Tym razem jednak lepsza okazała się po dwóch godzinach i 48 minutach walki Pierwak.

W trzecim secie Pierwiak prowadziła już 5:3 i 30-15 przy własnym podaniu, popełniła jednak kilka niewymuszonych błędów i pozwoliła się dogonić. Przy stanie 5:5 to Wozniacki straciła głowę i nie wykorzystała dwóch szans na przełamanie.Ostatecznie w tie breaku leworęczna Pierwiak rozbiła Dunkę 7-1!

Pierwiak zajmuje 103 miejsce w rankingu WTA, jej zwycięstwo nad Wozniacki jest nie lada sensacją, szczególnie, że reprezentantka Kazachstanu do turnieju głównego przebijała się przez kwalifikacje. W walce o ćwierćfinał zmierzy się z Urszulą Radwańską.

Mecz Polki z Pierwiak odbędzie się w Nowy Rok jako czwarty pojedynek dnia na korcie numer jeden.  Spotkania na tym korcie rozpoczynają się o godzinie 11 czasu lokalnego, a więc około 2 w nocy w Polsce.

 

Pierwsza runda singla:
Ksenia Pierwiak  - Caroline Wozniacki  2:6, 6:3, 7:6(1)

Opublikowano w Wydarzenia

Serena Williams, dla której ubiegły rok był jednym z lepszych w karierze od efektownego zwycięstwa rozpoczęła nowy sezon. Amerykanka wygrała z Varvarą Lepchenko w pierwszej rundzie Brisbane International 6:2, 6:1.

W zeszłym tygodniu świat obiegła wiadomość o operacji stóp Amerykanki. Jak się okazało zabieg nie przeszkodził Williams w znakomitym stylu powrócić po wakacjach na kort.Zwyciężczyni Wimbledonu, US Open i Mistrzostw w Stambule w Brisbane bez problemów uporała się z Lepchenko. W jednostronnym widowisku Serena po zaledwie 59 minutach zwyciężyła 6:2, 6:1.

- Było to dla mnie ważne zwycięstwo, ponieważ odniesione wciąż w 2012 r. Dzięki niemu mogę stwierdzić, że zakończyłam rok z zaledwie czterema porażkami - powiedziała po spotkaniu zadowolona Amerykanka.

W Brisbane dziś z dobrej strony zaprezentowała się także m.in. Petra Kvitova, która w dwóch setach rozprawiła się z Carlą Suarez Navarro,dla której potężnie uderzająca rywalka okazała się nie do przejścia. Czeszka zwyciężyła ostatecznie 6:3, 6:4.

Miłą niespodziankę sprawiła Jarmila Gajdosova. Australijka nieoczekiwanie uporała się z Robertą Vinci. Włoszka, mimo że w ubiegłym sezonie grała znakomicie w starciu z Gajdosovą dobrze radziła sobie tylko w pierwszej partii. Dwie kolejne wyraźnie jej nie wyszły i po niespełna dwóch godzinach gry Gajdasova, dla której to pierwszy mecz od śmierci matki we wrześniu,zwyciężyła 4:6, 6:1, 6:3. 

W kolejnej rundzie zobaczymy także Anastazję Pawliuczenkową, która pokonała Lucie Hradecką, oraz Danielę Hantuchovą. Dla Polaków najważniejszą wiadomością jest awans Uli Radwańskiej,krakowianka pokonała Tamirę Paszek z Austrii.


Pierwsza runda singla:
Urszula Radwańska (Polska) - Tamira Paszek (Austria) 2:6, 6:0, 6:2
Serena Williams (USA) - Varvara Lepchenko (USA) 6:2, 6:1
Petra Kvitova (Czechy) - Carla Suarez Navarro (Hiszpania) 6:3, 6:4
Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja) - Lucie Hradecka (Czechy) 6:3, 3:6, 6:3
Daniela Hantuchova (Słowacja) - Lourdes Dominguez Lino (Hiszpania) 7:5, 6:2
Jarmila Gajdosova (Australia) - Roberta Vinci (Włochy) 4:6, 6:1, 6:3

Opublikowano w Wydarzenia
niedziela, 30 grudzień 2012 07:43

WTA Brisbane:Ula Radwańska w II rundzie

Urszula Radwańska pokonała Tamirę Paszek 2:6, 6:0, 6:2 i awawnsowała do drugiej rundy turnieju Brisbane International. O prawo gry w kolejnej fazie imprezy zagra ze swoją dobrą znajomą Caroline Wozniacki lub kwalifikantką.

Radwańską(31) i Paszek(30) dzieli jedno miejsce w rankingu WTA,na polu gry jednak zupełnie nie było tego widać.Pojedynek Polki i Austriaczki otworzył rywalizację na korcie numer 1.Zaczęło się fatalnie dla młodszej Radwańskiej. Paszek bez większych kłopotów wykorzystała obie okazje na przełamanie   utrzymując przy tym własne podanie dzięki czemu wygrała do dwóch.

Od drugiej partii sytuacja na korcie uległa całkowitemu odwróceniu.Radwańska do końca spotkania nie straciła ani razu swojego serwisu. W drugim secie nie przegrała nawet gema, a w decydującej partii wygrała do dwóch. Mecz zakończył się po godzinie i 55 minutach.

Dla Urszuli Radwańskiej był to pierwszy mecz sezonu. O awans do ćwierćfinału zmierzy się najprawdopodobniej z Dunką Caroline Wozniacki. Ta jednak musi najpierw pokonać jedną z kwalifikantek (jeszcze nie wiadomo z kim zagra).

Pierwsza runda singla:
Urszula Radwańska – Tamira Paszek 2:6, 6:0, 6:2

Opublikowano w Wydarzenia

Urszula Radwańska rozpocznie sezon od niezwykle silnie obsadzonego turnieju w Brisbane.W pierwszej rundzie zmierzy się z Tamirą Paszek. Jeśli wygra może trafić w kolejnej fazie imprezy na Dunkę Caroline Wozniacki.

Turniej Brisbane International jest zaliczany do kategorii WTA Premier, a swój udział w  imprezie zadeklarowało aż osiem zawodniczek z czołowej dziesiątki rankingu.

Ula Radwańska w swoim pierwszym meczu sezonu zmierzy się po raz pierwszy w karierze z Tamirą Paszek z Austrii,która w rankingu WTA jest od Polki o jedno miejsce wyżej. Biorąc pod uwagę silną obsadę zawodów, los w pierwszej rundzie się do Polki uśmiechnął. Paszek największe sukcesy odnosiła na Wimbledonie. W 2006 w turnieju juniorskim w finale uległa Agnieszce Radwańskiej.W dorosłym tenisie dwukrotnie osiągnęła tam ćwierćfinał:w 2011 i 2012 roku. W tym roku wygrała również turniej na kortach trawiastych w Eastbourne.

Urszula Radwańska i Tamira Paszek w drabince znalazły się w sąsiedztwie Caroline Wozniacki. Była liderka rankingu rozpocznie sezon od pojedynku z kwalifikantką.

Wiktoria Azarenka i Maria Szarapowa-dwie najwyżej rozstawione zawodniczki w pierwszej rundzie zawodów  mają „wolny los”.Turniejowa „trójka” Serena Williams zmierzy się ze swoją rodaczką Varvarą Lepchenko,a Angelique Kerber stanie w szranki z Gruzinką Anną Tatiszwili.

W grze podwójnej w Brisbane wystąpi Alicja Rosolska w parze z Arantxą Parrą Santonją. Hiszpańsko-polski debel trafił w pierwszej rundzie na Dominikę Cibulkovą  i Nurię Llagosterę Vives.

Równolegle z turniejem pań w Brisbane walczyć będą także panowie. Najwyżej rozstawionymi są Andy Murray i Milos Raonic, obaj w pierwszej rundzie mają „wolny los”.

Opublikowano w Wydarzenia
Strona 1 z 2

© Tenisowyportal.com. Wszelkie prawa zastrzeżone. Przedruk artykułów oraz innych materiałów jedynie za pisemną zgodą redakcji.

Top Desktop version